Letni niezbędnik kosmetyczny

Lato i wakacje! Pogoda już od samego początku daje nam nieźle popalić. We Wrocławiu jest tak gorąco, że naprawdę ciężko wytrzymać. I to właśnie to, co dzieje się za oknem, zainspirowało mnie do stworzenia mojego letniego niezbędnika kosmetycznego.

CAM02282

Już na wstępie zaznaczę, że lato to czas, kiedy można bez obaw zaszaleć z kolorami zarówno na oczach, ustach, jak i paznokciach. Dozwolone są wszystkie kolory i wszelkie wariacje. Co z resztą za chwilę zobaczycie w moim wyposażeniu.

CAM02286

Zacznę od zamienników podkładów, czyli dość popularnych kremów BB i CC. Nie wybrałam jeszcze ulubionego, ale jak widzicie mam w swoim posiadaniu trzy produkty, które zamierzam teraz testować. Co ważne, każdy ma minimum SPF 15.

CAM02273-001

Jak wiadomo kremy BB i CC najlepszego krycia nie dają, więc dla własnego komfortu warto mieć pod ręką jeszcze korektor. Rimmel Lasting Finish sprawdza mi się całkiem dobrze, dlatego nie dam mu odpocząć nawet w wakacje.

CAM02291

By zniwelować  świecenie się twarzy w ciepłe dni, przyda nam się puder. Może być sypki, albo w kamieniu. Ja obecnie używam do tego celu Rimmel Lasting Finish, który ma bardzo praktyczne opakowane z lusterkiem.

CAM02295

Letnim niezbędnikiem jest też oczywiście filtr. Bielenda Bikini ochronny krem do twarzy SPF 30 fajnie sprawdza się, kiedy potrzebuję większej ochrony przed promieniami słonecznymi. Uwielbiam go za to, że świetnie nadaje się pod makijaż. Nie „bieli” twarzy, szybko się wchłania i nie zostawia tłustego wykończenia.

Z tej samej linii mam również nawilżający balsam po opalaniu. Już nie raz uratował mi skórę! Szybko łagodzi podrażnienia po opalaniu i świetnie nawilża. Bardzo przydatny podczas urlopu.

CAM02271

Oprócz nawilżania ciała, nie można zapominać też o nawilżeniu ust. Słońce bardzo je wysusza. W tym sezonie będzie mi towarzyszył MAC Lip Conditioner, którego dokładne działanie na pewno opiszę w osobnej recenzji.

CAM02289

Jak wspominałam na początku notki, lato to czas kolorów. Na swoich ustach stawiam na róż. Pomaga mi w tym fantastyczna szminka Golden Rose i pomadka do ust Rimmel Lasting Finish Colour Rush.

CAM02280

Jeśli chodzi o makijaż oka – cienie odstawiam w kąt. Latem u mnie królują kolorowe eyelinery Lovely. Szybka kreska i oko wygląda ciekawie. Te piękne kolory idealnie nadają się na letnie szaleństwa. Już nie mogłam się doczekać, by zacząć ich używać.

CAM02275

Nie każdy lubi eyelinery, ale chyba każdy uwielbia lakiery do paznokci. Zwłaszcza o tej porze roku. Wybór jest ogromny, a dozwolone dosłownie wszystko. Ciekawą alternatywną jest wybór popularnych ostatnio lakierów piaskowych. I ja mam jeden w swoim zbiorze – firmy Paese. Efekt niesamowity, choć początkowo nie jest łatwo przyzwyczaić się do chropowatości na paznokciach. Koniecznie spróbujcie.

CAM02279

Choć bardzo lubię kremowe żele pod prysznic, latem przerzucam się na coś delikatniejszego. Tym razem jest to połączenie żelu i oliwki pod prysznic Lirene zapewniające skórze intensywne nawilżenie.

CAM02270

I na koniec coś dla bladych twarzy, takich jak ja. Brązująca pianka do ciała Bielendy to świetny produkt jeśli chcemy uzyskać efekt naturalnej, delikatnej opalenizny. Jeśli nie lubicie się opalać, albo nie macie na to czasu, a nie chcecie wyglądać jak córka młynarza to spróbujcie tej pianki. Bardzo ładnie się rozprowadza i co najważniejsze nie zostawia smug. Idealnie sprawdza się do jasnej karnacji.

CAM02277

To tyle, jeśli chodzi o moje niezbędniki. Jestem bardzo ciekawa czego Wy używacie najczęściej latem? Jakie są Wasze letnie hity?

Reklamy

7 uwag do wpisu “Letni niezbędnik kosmetyczny

  1. A ja zabrałam w tym roku nad morze krem CC Bourjois i jestem b a r d z o zadowolona. Tani oczywiście nie był, ale pięknie kryje, dopasowuje się do cery, wygląda naturalnie i właściwie zastanawiam się, czy już na zawsze nie zrezygnować z podkładu na rzecz tegoż. Naprawdę polecam wypróbować!

    Polubienie

  2. Uwielbiam lakiery RIMMEL, genialnie się sprawdzają. Pedicure starsza u mnie na około 2-3 tygodnie, a manicure spokojnie 7-10 dni. Już dawno nie spotkałam tak fajnych lakierów i do tego bardzo ciekawa gama kolorystyczna. Zdecydowany minus, że jakiś kolor jest, a później nagle go nie ma i nie mogę go nigdzie dostać.
    Co do lakieru piaskowego, ja zdecydowanie mówię NIE. Jakoś nie mogłam przywyknąć właśnie do tej chropowatości, haczył mi rzeczy. Próbowałam go poskromić kilkoma warstwami Top Coat’u, ale nic to nie dało :(

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s