Projekt denko – lipiec

Dzisiaj przygotowałam dla Was projekt denko. Przedstawię więc, krótkie podsumowanie kosmetyków, które w ostatnim czasie udało mi się zużyć. Co polecam, a od czego radzę trzymać się z daleka, zaraz się dowiecie.

DSC00488-001

Kosmetyki do pielęgnacji twarzy

DSC00489-001

Pierwszy pod lupę idzie płyn micelarny Garnier 3w1, na temat którego była już osobna recenzja – tu. Produkt, jak dla mnie idealny! Moja opinia się nie zmieniła i na pewno będę często do niego wracać.

Drugi to płyn micelarny Ziaja ulga dla skóry wrażliwej. Niestety, nazwa tego produktu to jakieś nieporozumienie. Nie poleciłabym go ani skórze wrażliwej, ani żadnej innej. Używanie tego płynu nie było przyjemne, a wykonanie demakijażu oka praktycznie niemożliwe. Oczy piekły mnie tak bardzo, że trudno było wytrzymać.

Produkty do włosów

DSC00490-001

Zacznę od ekspresowej odżywki regeneracyjnej Gliss Kur Shwarzkopf. Teraz już tego nie widać, ale to była ta w kolorze różowym. Szybka i przyjemna w stosowaniu, nie wymagająca spłukiwania (co uwielbiam). Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie włosów, a do tego bardzo przyjemnie pachnie. Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne, to niczego szczególnego nie zauważyłam.

Drugi produkt z tej kategorii to Szampon Volume Salon Cece (vitamin&grapefruit). Kosmetyk, który ma ogromne opakowanie i starcza na bardzo, bardzo długo. Dobrze się pieni, ma ładny zapach i jako jeden z nielicznych szamponów, jakie stosowałam w ostatnim czasie, nie przetłuszczał mi szybciej włosów. Polubiliśmy się, więc pewnie jeszcze do niego wrócę.

Kategoria mieszana

DSC00493-001

Recenzja eyelinera Eveline Celebrities pojawiła się już na moim blogu. Kto nie widział, może przeczytać tu. Nadal jestem z niego zadowolona. W niskiej cenie dostajemy dobry i całkiem wydajny produkt. Już zakupiłam i zaczęłam używać kolejne opakowanie tego eyelinera.

Woda perfumowana AVON Parisian Chic, której zapach bardzo przypadł mi do gustu. Jeśli, podobnie jak ja, lubicie słodkie zapachy to coś dla Was. Trwałość, jak to bywa z perfumami tej firmy, jest niestety średnia, ale nawet mimo tego bardzo chętnie kupiłabym ten produkt ponownie.

To już wszystko, moi Drodzy.

Dajcie znać, czy któryś z wymienionych przeze mnie produktów używacie/używałyście i jak Wam się sprawdził. Jakie produkty udało Wam się zużyć w ostatnim czasie?

 

Reklamy

Wojna z cellulitem

Zmorą każdej kobiety, utrudniającą życie zwłaszcza w sezonie letnim, jest cellulit. I mimo tego, że półki w drogeriach uginają się pod ilością kosmetyków mających mu przeciwdziałać, ciągle mamy z nim problem.

Przyczyną tego jest niestety fakt, że tzw. skórki pomarańczowej nie można się całkowicie pozbyć. Nie jest ona chorobą, a naturalnym stanem skóry. Jej głównym źródłem są hormony. Cellulit posiadają wszystkie kobiety, zarówno te szczuplejsze, jak i te bardziej otyłe, jednak u każdej różni się on stopniem nasilenia.235Cellulit jest ściśle powiązany z naszym zdrowiem. Nasila go stres, ciasne ubrania, picie alkoholu i kawy, palenie papierosów  oraz siedzący tryb życia. Szczególnie narażone na niego partie ciała to: brzuch, uda i pośladki, rzadziej ramiona.

c

Co możemy zrobić?

Przede wszystkim musimy kontrolować stan skóry i nie dopuścić do nasilenia się naszego problemu. Pamiętajmy, że mamy wpływ na stopień zaawansowania oraz widoczność cellulitu. Warto stosować odpowiednią dietę i pielęgnację antycellulitową przez cały rok, a nie tylko w okresie wiosenno-letnim. Nie bez znaczenia jest również systematycznie uprawianie sportu. Aktywność pobudzi mięśnie nóg i krążenie w dolnej partii ciała.

c2

Nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania na to, jak ograniczyć czy zminimalizować cellulit. Każdej kobiecie może pomóc coś innego. Stosowanie samych kosmetyków nie wystarczy. Jednak połączone z odpowiednią dietą oraz aktywnym trybem życia mogą wskórać wiele. W wojnie ze skórką pomarańczową najlepiej działać na wielu frontach!

c3

Najbardziej skutecznymi kosmetykami do walki z cellulitem są te mające w swoim składzie kofeinę. Nie mylmy jednak wymienionej tu kofeiny z tą zawartą w kawie czy coca-coli. Ta z produktów spożywczych nie dociera do komórek tłuszczowych, ponieważ jest wcześniej metabolizowana w układzie pokarmowym. Szukajmy też w składzie: retinolu (wpływa na elastyczność skóry), L-karnityny (uznawanej za „pożeracz tłuszczu”), miłorzębu japońskiego (poprawiającego krążenie krwi) i alg (poprawiających nawilżenie skóry).

Nakładanie preparatów antycellulitowych powinno być połączone z masażem (trwającym ok. trzech minut), który pobudzi mikrokrążenie i zwiększy wchłanianie składników aktywnych. Pamiętajmy, że na efekty stosowania kosmetyków trzeba trochę poczekać.c5

Jeśli chodzi o dietę nie wiadomo, czy jakieś produkty spożywcze mogą wpłynąć na zmniejszenie się cellulitu. Jednak naukowcy doskonale wiedzą, jakie pokarmy powodują zatrzymanie płynów. Wśród nich znajdują się: słone przekąski, tłuste jedzenie, wędliny i słodycze (odpowiedzialne za odkładanie się tkanki tłuszczowej). Warto więc odżywiać się po prostu zdrowo.

W walce z cellulitem skuteczne są również niektóre zabiegi wykonywanie w salonach kosmetycznych. Dobre efekty dają terapie z użyciem ultradźwięków, mezoterapia, endermologia, laser czy masaż bańkami chińskimi (który również można wykonać w domu).masaz_banka_s

Na koniec podkreślę, że cellulit nie pojawia się nagle i też nagle nie znika. Dlatego życzę Wam (i sobie) systematyczności oraz wytrwałości w walce z tym, jakże natarczywym nieprzyjacielem!

Dajcie znać, jak radzicie sobie z cellulitem. Macie jakieś sprawdzone sposoby? Jakich kosmetyków używacie?