Kino na Obcasach

Słyszeliście o Kinie na Obcasach? Jest to wieczór filmowy skierowany do kobiet. Odbywa się raz w miesiącu w Multikinach na terenie całej Polski. Podczas niego można obejrzeć luźny, babski film, na który zapewne większość facetów trzeba by zaciągać siłą. Jest to również wspaniała okazja do spotkania z przyjaciółkami i miłego spędzenia czasu.

77

O KNO słyszałam już dawno, jednak nigdy wcześniej nie miałam okazji wziąć w nim udziału. Odbywające się w poprzednim tygodniu Święto Kobiet okazało się idealnym pretekstem do spotkania z przesympatyczną Justyną (autorką bloga http://zmiksujto.wordpress.com) i wspólnego spędzenia wieczoru w kinie. Miałyśmy okazję obejrzeć komedię – 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach. Obie bardzo dobrze się bawiłyśmy. Film był lekki, przyjemny i zabawny. Jednym słowem – idealny na zakończenie ciężkiego dnia w pracy.

Jednak KNO to nie tylko sam seans filmowy, ale i wiele różnych atrakcji. Oglądanie filmu poprzedzają prelekcje, animacje, liczne konkursy i poczęstunek. Każda uczestniczka wydarzenia otrzymuje torbę powitalną, w której czekają na nią małe upominki, reklamy i kupony rabatowe. Tak było i tym razem. Pochwalę się również, że zostałam wylosowana w jednym konkursie i wygrałam zaproszenie od Gear Up. Tak więc, już niedługo będę mogła zasiąść za sterami pełnowymiarowego symulatora samolotu pasażerskiego.

2016-03-14 07.21.28
2016-03-14 07.23.20

Kino na Obcasach to naprawdę fajne wydarzenie, więc jeśli nie miałyście okazji jeszcze w nim uczestniczyć to serdecznie polecam. Kolejny seans już w kwietniu!

8

Reklamy

Pierwsza rocznica bloga

W czwartek upłynął rok od czasu, gdy zaczęłam prowadzić blog. Dla jednych to mało, a dla innych bardzo dużo. Dla mnie był to rok pełen wyzwań i wielu zmian.

Odkąd sięgam pamięcią, staram się robić wiele różnych rzeczy. Już od pierwszego roku studiów kontynuowałam naukę na dwóch kierunkach, dodatkowo zawsze zapełniając czas wolny pracą. Przez te lata żyłam w ciągłym pośpiechu i mimo zainteresowań blogosferą i kosmetykami, pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na założenie bloga, gdyby… No właśnie, gdyby nie wyzwanie postawione mi 12 miesięcy temu, na ostatnim roku studiów polonistycznych. Ale tę część historii osoby, które zaglądają tu od początku już znają.

ręcznie-malowane-karty-cupcake-na-urodziny_23-2147517614
Zadanie zostało zaliczone na koniec czerwca, a ja jestem tu nadal z Wami. Dlaczego? Chyba dlatego, że fajnie jest mieć swoje miejsce w sieci, swój kawałek przestrzeni. Dziękuję za to, że czytacie moje „wypociny” i zostawiacie po sobie ślad. Każdy komentarz, lajk, obserwacja i prośba o radę są dla mnie motywacją do dalszego działania.

Choć początki do łatwych nie należały to blogowanie daje mi satysfakcję i cały czas uczy wytrwałości, cierpliwości i systematyczności. Przez ten rok wiele się nauczyłam, poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi i zacieśniłam niektóre znajomości. Od wielu z Was usłyszałam również bardzo miłe słowa. Jedynym minusem jest to, że moja łazienka zmieniła się w składowisko kosmetyków (oraz ich opakowań) ;).

tulip-1230391_960_720

Plany na kolejny rok
Najważniejszym i długoterminowym planem jest dalszy rozwój bloga oraz sprawienie, żebyście tu zaglądali z przyjemnością. Chciałabym popracować nad jakością zdjęć, szablonem bloga oraz systematycznością wpisów. Myślę również o założeniu Instagrama.

Natomiast jeśli chodzi o mnie, zależy mi na pogłębieniu swojej wiedzy związanej z kosmetykami, wizażem, urodą i paznokciami. Mimo ukończenia szkoły kosmetycznej ciągle mi mało i cały czas myślę o dodatkowych kursach doszkalających.

blog-684748_960_720

Dziękuję za wszystko!
Edyta