Co warto kupić w Rossmannie? Drugi tydzień promocji.

Ostatnio sporo osób pytało mnie, co kupiłam na promocji w Rossmannie. Może nie uwierzycie, ale moje zakupy (jak do tej pory) były dosyć skromne. Mam spory zapas kosmetyków, które czekają na swoją kolej do testowania, więc tym razem zainwestowałam tylko w produkty niezbędne i niezastąpione. I to właśnie nimi postanowiłam się z Wami podzielić.

12188942_1521794901468396_1726331189702364370_n

Za chwilę pokażę Wam moją top listę kosmetycznych ulubieńców, w które możecie się zaopatrzyć podczas trwającej (do piątku) promocji w Rossmannie. Lista złożona jest tylko z 4 produktów, jednak każdy z nich się u mnie sprawdził i mogę Wam go z czystym sumieniem polecić.

Pierwszy produkt to cień MAYBELLINE Color Tattoo, którego używam na co dzień do podkreślania brwi. Ładnie wtapia się, jest bardzo wydajny i trwały. Pozostaje na swoim miejscu, w niezmienionej formie, przez cały dzień. Używam go już pół roku i nie zużyłam nawet połowy opakowania. Niestety, do jego aplikacji niezbędny jest pędzelek. (Cena regularna ok. 23 zł)

cień

Dwa kolejne produkty to tusze do rzęs. Oba mnie oczarowały, bo pięknie wydłużają i podkręcają rzęsy. Jeśli wolicie produkt tańszy i trochę mniej wydajny – sięgnijcie po Lovely Curly Pum Up (cena regularna ok. 10 zł). Natomiast jeśli chcecie kosmetyk, który zostanie z Wami przez dłuższy czas, ma piękne opakowanie oraz wspaniale prezentuje się na oczach – koniecznie wybierzcie L`Oreal, Volume Million Lashes So Couture. (Cena regularna ok. 55 zł)

tusze

I ostatni produkt – mój zdecydowany hit! Produkt, o którym już nie raz Wam pisałam, a mianowicie niezastąpiony eyeliner Eveline Celebrities. Jest tani, trwały, ma piękny odcień głębokiej czerni, nie odbija się na powiece, a do tego ma niezwykle precyzyjny pędzelek, którym łatwo się maluje. Jeśli jeszcze go nie używałyście, wypróbujcie! (Cena regularna ok. 12 zł)
eyeliner
Dajcie znać, jakie kosmetyki sprawiłyście sobie lub sprawicie na promocji w Rossmannie. Czy też macie swoich ulubieńców?

 

 

 

Moje łupy z Rossmanna

Dzisiaj w końcu podzielę się z Wami moimi nowościami upolowanymi na promocji w Rossmannie. Jak wiecie, nie miałam żadnej listy kosmetyków, które muszę chcę kupić, dlatego moje wybory były dosyć spontaniczne i intuicyjne. Mimo wszystko z większości tych produktów (jak do tej pory) jestem zadowolona.

Tak to już jest z tymi promocjami, że mącą nam w głowie i do naszych koszyków wpada zdecydowane więcej produktów niż zaplanowałyśmy. Zwłaszcza kiedy wchodzimy do drogerii w drugi dzień promocji i widzimy, że półki zaczynają już świecić pustkami, a mimo tego tłum kobiet nie pozwala nam nawet przecisnąć się do produktu, który nas interesuje.

Jednak nie ma co się obwiniać, bo taka obniżka nie zdarza się często, a nieskorzystanie z niej byłoby dla kosmetykomaniaczek nieocenioną stratą. Teraz przynajmniej mamy co testować, bez poczucia winy, że wydałyśmy na te produkty fortunę (ciekawe kogo pocieszam – siebie czy Was?)

Koniec mojego gadania, czas pokazać Wam moje łupy:

7To zdjęcie całości, ale żeby było mi trochę łatwiej przedstawić Wam, co dokładnie trafiło do mojego koszyka, podzielę moje zakupy na 3 części, dokładnie takie jak 3 etapy promocji w Rossmannie.

I Część – Makijaż twarzy, czyli podkłady, pudry i korektory

12

W pierwszym tygodniu kupiłam tylko 3 produkty:

  • Podkład Revlon Colorstay 110 Ivory – sprawdzony, lubiany i stosowany przeze mnie na co dzień (cena: 35,70 zamiast 70 zł)
  • Puder Rimmel Lasting Finish 001 Light Porcelain (cena: 17,33 zamiast 33,99 zł)
  • Korektor Rimmel Lasting Finish 010 Porcelain (cena: 14,27 zamiast 27,99 zł)

Żadnego z tych dwóch produktów Rimmela nie miałam, jednak testuje je od momentu zakupu i czuję, że się polubiliśmy. Bardzo duży plus dla tej firmy za naprawdę jasne odcienie. Zawsze mam problem ze znalezieniem kosmetyków pasujących do mojej (bardzo jasnej) karnacji. Dodatkowo korektor świetnie kryje.

II Część – Produkty do makijażu oczu

W tym tygodniu wyszłam ze sklepu z nieco większymi zakupami.
311

 

 

 

 

Wśród produktów, które kupiłam znalazły się:

  • Cienie do powiek Eveline Cosmetics Quattro Eyeshadow – urzekły mnie bardzo ładnymi klasycznymi odcieniami, jednak jeśli chodzi o ich napigmentowanie i trwałość to niestety nie jestem zadowolona (cena: 9,19 zamiast 17,99 zł)
  • Eyeliner Eveline Celebrities – pisałam już o nim w poprzedniej notce, bardzo go lubię i to już drugie moje opakowanie (cena: 6,11 zamiast 11,99 zł)
  • Eyelinery Lovely w trzech różnych kolorach: czarnym, granatowym i jasnozielonym – mam nadzieję, że okażą się równie dobre, jak ten turkusowy. (cena: 3,46 zamiast 6,99 zł)
  • Kredka do brwi Maybelline Master Shape – świetnie się sprawdza zarówno kredka, jak i szczoteczka (na zdjęciu tego nie widać, ale produkt ten jest dwustronny, z jednej strony jest kredka, a z drugiej szczoteczka do wyczesywania brwi) (cena: 15,30 zamiast 29,99 zł)
  • 13Tusz do rzęs Lovely Pump Up – bardzo tani kosmetyk zachwalany przez blogerki, więc postanowiłam sprawdzić jego działanie (cena: 4,58 zamiast 8,99 zł)
  • Tusz do rzęs Loreal Volume Million Lashes – znacznie droższy tusz do rzęs, ale również bardzo chwalony. Jeśli śledzicie mojego funpage’a wiecie, że na szczęście nie musiałam sama go kupować (cena ok. 30 zł zamiast 59,99 zł)

4

III Część – Produkty do malowania ust i paznokci

Tu też miała miejsce odrobina rozpusty…

6

ale na szczęście nie taka duża :) Kupiłam:

  • Dwie pomadki do ust Lasting Finish Colour Rush Rimmel w różowych odcieniach – na razie mogę tylko o nich powiedzieć, że mają przepiękne kolory i cudowny zapach, a do tego nawilżają usta. Czego chcieć więcej? (cena: 12,23 za sztukę zamiast 23,99 zł)
  • Pomadkę do ust Instant Lip Colour&Shine Miss Sporty – ma śliczny, matowy czerwony kolor, ale już przy pierwszym użyciu poczułam, że bardzo wysusza usta (6,11 zamiast 11,99 zł)

12

  • Dwa lakiery do paznokci Rita Ora Rimmel nr 322 i 408 (cena: 5,60 za sztukę zamiast 10,99 zł)
  • Lakier do paznokci Sally Hansen Xtreme Wear nr 178 (cena: 7,64 zamiast 14,99 zł)

8

I to by było na tyle. Dotrwałyście do końca! Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i, że Wy również jesteście (podobnie jak ja) zadowolone ze swoich zakupów.

Używałyście któregoś z pokazanych przeze mnie produktów? Co wpadło do Waszego koszyka? Będzie mi bardzo miło, jak zostawicie po sobie ślad w komentarzu.