Prezenty ze spotkania blogerek

W ostatniej notce obiecałam, że pokażę Wam prezenty, które dostałam na spotkaniu blogerek we Wrocławiu. Najwyższy czas to postanowienie spełnić.

Upominków było naprawdę mnóstwo. Ledwo udało mi się donieść je do domu. Także wielkie podziękowania dla organizatorek oraz sponsorów tych fantastycznych prezentów!

Miłego oglądania :)

 

DSC01881

DSC01882

DSC01887

DSC01888

DSC01902

DSC01903-001

DSC01908

DSC01913    DSC01921-001  DSC01923   DSC01936

DSC01938

DSC01942

DSC01949

DSC01957

DSC01961

DSC01962

DSC01924-002

DSC01932

Sponsorzy

Teraz w końcu mogę zacząć z czystym sumieniem to wszystko testować!

Wakacyjna kosmetyczka

Pakowanie to jedna z mniej lubianych przeze mnie czynności. Zawsze boję się, że o czymś zapomnę. Nawet skrupulatnie przygotowana lista rzeczy, nie jest w stanie pomóc mi nad tym zapanować. Korzystając z okazji, że jutro wyjeżdżam na urlop do Włoch, postanowiłam pokazać Wam, co zabieram ze sobą.

DSC00614-001

Zacznę od rzeczy oczywistych i obowiązkowych, jak balsamy do opalania. Zabieram ze sobą filtry SPF 50 oraz 30. Mam bardzo jasną karnację, dlatego muszę wyjątkowo uważać, by nie poparzyć skóry. Na wszelki wypadek zaopatrzyłam się również w nawilżający balsam po opalaniu, który działa nawilżająco i łagodząco.

DSC00619-001

Jeśli chodzi o pielęgnację włosów i ciała – spakowałam absolutne minimum. Szampon Dove, który przelałam oczywiście do mniejszej buteleczki, żel+oliwka pod prysznic Lirene (świetny produkt, zwłaszcza na lato), szczotkę kompaktową Tangle Teezer i gumkę do włosów Invisibobble, odżywkę Gliss Kur oraz antyperspirant Lady Speed Stick.

DSC00620-001

Teraz przejdę do pielęgnacji twarzy i ust. Wśród tych kosmetyków nie mogło zabraknąć mojego ulubionego olejku Magic Rose Evree, kremu na noc i na dzień Tołpa (jak widać na zdjęciu już niedługo się skończą, ale to dobrze, bo dzięki temu zajmują mniej miejsca), płynu micelarnego do twarzy i oczu Tołpa w pomniejszonej wersji i żelu do mycia twarzy Dermedic – również w niewielkim wydaniu. Zebrałam ze sobą też krem pod oczy Avon i produkty ochronne do ust – pomadę BEBE oraz balsam Lip Conditioner MAC.

DSC00623-001

I na koniec jeszcze kosmetyki kolorowe. Podczas wyjazdu ich stosowanie postaram się ograniczyć do minimum, jednak dla własnego komfortu psychicznego oraz w razie bardziej uroczystych wyjść wolę mieć je ze sobą. Wśród nich nie mogło zabraknąć: kremu BB Bell oraz kremu CC Oriflame (choć ten zabrałam tylko z uwagi na jego mocny, jak na tego typu produkty, filtr 30 SPF), mojego ulubionego korektora Bell, pudru Anti-Shine Powder Kryolan + pędzelka Hakuro do nakładania go, pudru w kompakcie Bell, tuszu do rzęs Volume Million Lashes L’oreal, różu Bourjois, eyelinera Eveline oraz pomadek kolorowych do ust: Golden Rose, MAC oraz Rimmel.

DSC00626-001

To już wszystko, co chciałam Wam pokazać. Celowo pominęłam podstawowe produkty higieniczne typu szczoteczka i pasta do zębów, maszynka do golenia czy chusteczki higieniczne itd., gdyż uznałam, że pokazywanie tego nikogo nie zainteresuje.
Mam nadzieję, że o żadnym niezbędnym kosmetyku nie zapomniałam, a jeśli tak, to liczę na to, że ktoś zdąży mi jeszcze przypomnieć o tym w komentarzu. Podczas mojego urlopu niestety nie będą pojawiać się nowe wpisy, ale po moim powrocie postaram Wam się to wynagrodzić.

A Wy lubicie się pakować? Jakie kosmetyki zabieracie ze sobą na wakacje?