Projekt denko – kwiecień/maj

Do tej pory pokazywałam Wam tylko moje zakupy. Jednak, ponieważ mieszkam w małym mieszkaniu, aby pojawiło się miejsce na nowe produkty, muszę wcześniej, a przynajmniej powinnam, zużyć te „stare”.

Nie planowałam jeszcze w tej notce pokazywać Wam projektu denko, ale ponieważ ostatnio kosmetyki, których używam zmówiły się przeciwko mnie (wszystkie w tym samym czasie zaczęły się kończyć), po części zostałam do tego zmuszona.

Zatem, żeby nie przeciągać przedstawiam Wam używane przeze mnie w ostatnim czasie produkty, których na szczęście bądź nie (o tym za chwilę) żywot dobiegł końca.

1

 

Na pierwszy ogień pójdą dwa produkty do włosów:

  • Szampon Diplona Professional zwiększający objętość – początkowo wydawał się hitem, jednak po dłuższym stosowaniu okazał się porażką. Włosy po nim na pewno nie miały więcej objętości, a dodatkowo bardzo szybko się przetłuszczały. Nie mogłam doczekać się, aż w końcu się skończy (a trzeba przyznać na moje nieszczęście, że był bardzo wydajny). Nie sprawdził się ani u mnie, ani u mojego narzeczonego, który nie jest aż tak wymagający, co do szamponów, jak ja.

2

  • Kuracja „Gładkość jedwabiu” AVON do włosów trudnych do ułożenia – jak możecie zauważyć na zdjęciu w ostatnim czasie zużyłam 2 opakowania (a wcześniej znacznie więcej). Bardzo lubię ten produkt i na pewno kupię go ponownie. Najbardziej doceniam to, że zdecydowanie ułatwia rozczesywanie, zostawiając włosy przyjemne w dotyku i ładnie pachnące. Szkoda tylko, że tak szybko się kończy (choć nakładam go na same końcówki).

Teraz prześwietlimy produkty do twarzy i ciała:

4 3

  • krem nawilżający matujący 25+ Ziaja na dzień – mimo, że 25 lat jeszcze nie mam, to krem ten sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Ma nawilżać oraz matować i to właśnie robi. Jest „lekki”, więc idealnie nadaje się pod makijaż. Do tego możemy dostać go w niskiej cenie. Czy sięgnę po niego ponownie? Na pewno tak.

10

  • krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej Ziaja – produkt podobny do opisywanego wyżej, ale nie daje matowego wykończenia. Również fajnie sprawdza się pod makijaż.

6

  • krem na noc Normacne Dermedic – kosmetyki Dermedic bardzo lubię i choć krem ten nie ma najprzyjemniejszego zapachu, jestem zadowolona z jego działania. Łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje skórę. Zauważyłam, że przyczynia się do redukcji niedoskonałości, ale niestety nie eliminuje ich całkowicie. Bardzo możliwe, że jeszcze do niego wrócę. 11Teraz, żeby dostarczyć mojej cerze trochę różnorodności testuję polecany mi przez Was krem Tołpa. Nie wiem czy pamiętacie, ale obecnie w Hebe jest promocja do -30% na wszystkie dermokosmetyki, także warto skorzystać.
  • podkład Revlon Colorstay – jak wiecie z poprzedniej notki, na jego miejsce mam już kupiony następny. Podkładowi Revlon już długi czas pozostaję wierna, chociaż nie ukrywam, że nieustannie testuję również jego konkurencje.
  • błyszczyk Sephora gloss ultra brillance – bardzo fajny i dosyć trwały produkt. Nawilża, świetnie się rozprowadza i ładnie pachnie. Minus oczywiście za uczucie „lepkich” ust.

8

  • róż z jedwabiem i wit. E Wibo – jak dla mnie niestety przeciętny. Nie trzyma się długo na twarzy. Daje delikatne, ledwo widoczne wykończenie. Na plus na pewno muszę zaliczyć cenę, matowy efekt wykończenia i wydajność (nie mogłam doczekać, aż się skończy). Nie wiem dlaczego, tak dużo osób go chwali. Może moja negatywna ocena wynika z tego, że przy różu Bourjois, który uwielbiam, produkt Wibo prezentuje się po prostu kiepsko.
  • maska regenerująca do twarzy liście zielonej oliwki Ziaja – świetna! Doskonale nawilża, ładnie pachnie, jest tania i bardzo wydajna (wystarczy na 2-3 użycia). Na pewno jeszcze do niej wrócę.
  • antyperspirant Dave invisble dry – dezodoranty Dove to jedne z moich ulubionych, często po nie sięgam. Ten zgodnie z informacją od producenta nie zostawia białych śladów, jednak 48h to na pewno nie wytrzymuje.

9

To już koniec mojej całkiem sporej listy zużyć kosmetycznych. Jestem ciekawa, czy któraś z Was stosowała jakiś z pokazanych przeze mnie produktów. Jeśli tak, koniecznie dajcie znać co o nim sądzicie.

10 Rad – O czym pamiętać przy wyborze kosmetyków

O tym jak ważne jest używanie odpowiedniego kosmetyku pisać chyba nie muszę. Postanowiłam jednak pokusić się o krótkie przypomnienie tego, o czym powinnyśmy pamiętać zanim kupimy dany produkt.

1) Przede wszystkim o swoim rodzaju cery
Przy doborze odpowiedniego dla siebie kosmetyku musimy wiedzieć, jaki mamy rodzaj cery. Każdy typ to inne potrzeby i odmienna pielęgnacja. Wyróżniamy cztery podstawowe rodzaje cery: normalna (niestety najrzadsza), sucha, tłusta i mieszana (wbrew pozorom najtrudniejsza w pielęgnacji). woman-163581_640

2) Ważnym czynnikiem jest nasz wiek
Wraz z upływającym czasem potrzeby skóry zmieniają się. Szukajmy więc produktów dedykowanych naszej grupie wiekowej. Nie odmładzajmy się, ani nie postarzajmy na siłę.  Czasem zdarza się tak, że trzeba dobierać kosmetyk do potrzeb skórnych, a nie wieku, jednak najlepiej takie zmiany skonsultować ze specjalistą.

3) Patrzmy zawsze na skład (indeks INCI)
Składniki zawarte w kosmetykach uporządkowane są według stężenia, malejąco. Ten którego jest najwięcej występuje na początku listy. Zasada warta zapamiętania – im krótszy skład tym lepiej. Podczas zakupów sięgajmy po kosmetyki, które na początku indeksu (zaraz po wodzie) mają oleje (ale nie mineralne), ekstrakty, wyciągi roślinne.

Unikajmy:

  • parabenów (końcówki: -paraben) – czyli konserwantów, zapobiegających psuciu się kosmetyku.
  • silikonów (końcówki: – silicone, -methicone) – w kosmetykach do włosów mają pozytywne działanie, bo nabłyszczają i wygładzają, lecz w kosmetykach do pielęgnacji zatykają pory.
  • alkoholi [alkohol denaturowany (alcohol denat), etanol (alcohol, ethanol), alkohol izopropylowy (isopropyl alcohol)] – mają właściwości podrażniające oraz wysuszające. Warto również zapamiętać, że są też alkohole, które mają pozytywne działanie, np. gliceryna.
  • parafiny i olei mineralnych – są uzyskiwane w wyniku destylacji ropy naftowej, to już daje do myślenia. Mówiąc krótko, zatykają pory.

4) Nie kierujmy się tylko reklamą
Wiem, że to trudne, ale musimy zapamiętać, że reklama i wygląd opakowania nie są najważniejsze. Większość produktów, o których słyszymy w radiu, telewizji oraz czytamy w prasie wcale nie są tak cudowne, jak zapewniają nas o tym reklamy.
bargain-484372_640
5) Czytajmy informację od producenta
Zawsze czytajmy zapewnienia producenta. Jednak pamiętajmy przy tym o zachowaniu dystansu.

6) Poszukajmy opinii w internecie na temat interesującego nas produktu
Jeśli przez dłuższy czas zastanawiamy się nad zakupem jakiegoś kosmetyku, warto sprawdzić opinię innych osób na jego temat. Jednak nie zapominajmy znowu o dystansie, bo ilu ludzi, tyle opinii. Każdy ma inną cerę i inne potrzeby, dlatego też może inaczej na dany produkt reagować.

keyboard-338510_640
7) Poprośmy o próbkę
Zanim zdecydujemy się na zakup (zwłaszcza jakiegoś droższego kosmetyku) warto go wcześniej przetestować. Od tego właśnie są próbki, żebyśmy mogły zrobić wstępne rozeznanie.

8) Zwracajmy uwagę na piktogramy, które występują na kosmetykach
Większość z nas o tym zapomina, a znajdują się tam bardzo ważne informacje, jak: długość terminu ważności, wpływ na środowisko czy sposób badań nad kosmetykiem.

Królik – oznacza, że produkt ten nie był testowany na zwierzętach

kosmetyki_symbole

Króliczek z ochraniającą go dłonią – to znak organizacji IHTK (Międzynarodowego Związku Producentów Przeciwko Stosowaniu Testów na Zwierzętach w Kosmetyce), walczącej o zakaz testów kosmetyków na zwierzętach.

11037331_813399918697923_3137855731452179656_n

Otwarty słoik – informuje jak długo można stosować produkt po jego otwarciu

kosmetyki_symbole-2

9) Patrzmy na cenę
Lecz pamiętajmy, że to nie ona jest wyznacznikiem jakości. Czasem lepsze produkty można dostać w dużo niższych cenach. Za to zawsze warto korzystać z promocji.

10) Pozwólmy sobie na… nowości
Nawet jeśli mamy już ulubiony kosmetyk i zawsze po niego sięgamy, to czasem i tak warto go zmienić. Nasza skóra przyzwyczaja się do produktów, które stosujemy. A kiedy tak się staje, przestaje on na nas odpowiednio działać.

handbag-159884_640

 

Jeśli zainteresował Was ten wpis i chcecie więcej informacji w tym stylu, koniecznie dajcie znać.